Religia

Tematy przeniesione z dzialu "Zla Ziemia".

Religia

Valvador
Hrabia
Joined: 14 Apr 2005, 19:50

18 Nov 2006, 19:41 #1

Num niech Ci bedzie... Hyh... A ja nie skonczylam jeszcze referatu na religie :what:
Like

Layla
Straznik
Layla
Straznik
Joined: 12 Apr 2005, 17:04

18 Nov 2006, 19:51 #2

OMG. Przypomniałam sobie, ze w tym tygodniu sprawdzian z religii. Na maturę z religii, którą pan Gertych z pewnością zarządzi, takie powtórzenia będą jak znalazł. :P


Nic ci nie da moje imię,
Mam ich tyle ile twarzy.
Na ulicy mnie nie poznasz
Ale mogę ci się zdarzyć.


Anima Liberti, 'Loki'
Like

Valvador
Hrabia
Joined: 14 Apr 2005, 19:50

18 Nov 2006, 19:54 #3

Hyh... Ja tam lubie religie w wykonaniu naszej katechetki. Zwlaszcza, ze ona zna moje przekonania i dzialamy na zasadzie by nie wchodzic sobie w droge. I tak zyjemy w stosunkach na plusie :)
Like

White
Irbis
Joined: 25 Jun 2005, 13:18

19 Nov 2006, 16:08 #4

Ja jakos za religia nie przepadam, nie jestem wierzacy i z wieloma rzeczami sie z biblia niezgadzam, choc sa takie rzeczy z ktorymi jednak jestem w stanie sie zgodzic. Kateher nie jest najlepszy, juz bardziej wolalem pingwina, ktory mial z nami w poprzednim roku.
Aby pisac historie, trzeba byc wiecej niz czlowiekiem poniewaz autor trzymajacy pioro wielkiego sedziego powinien byc wolny od wszelkich uprzedzen, interesow lub proznosci.

~Napoleon Bonaparte
Like

Kamisia
Jaguar
Joined: 02 Apr 2005, 12:14

19 Nov 2006, 16:46 #5

Dzięki :) mam nadzieje, że jakoś mi pójdzie...

White - co Ty, teolog jesteś, że z Biblia się możesz nie zgadzać? Aż taka wiedzę posiadasz? :P
:)
Like

Valvador
Hrabia
Joined: 14 Apr 2005, 19:50

19 Nov 2006, 19:59 #6

Zawsze mnie dziwilo, ze White jednak nie wspólpracujesz z Rydzykiem, kariere bys zrobil :what:
Za Kimire trzymam kciuki tez... Wy mnie tez wspierajcie, bo co do laciny - mam przeniesiony sprawdzan z calej pierwszej klasy na jutro...
Like

White
Irbis
Joined: 25 Jun 2005, 13:18

19 Nov 2006, 21:33 #7

Rydzyk to dusigrosz, sam Jan Wojtyla go nieodwiedzil mimo duzej ilosci zaproszen. Co do Biblii, mowi ona czesto o tym, co nie jest sprawdzone przez nauke, chodziazby fakty, czy dowody, brak tam czest tez sensownej teorii. W pewnej czesci Biblia to wierzenie w cos, czego tak naprawde nie ma. Miliony ludzi prosza o pomoc boga. Przez to, moim zdaniem, nie staja sie samodzielni (w pewnym sensie), mimo to mocno wierzacy sa zmobilizowani. Ale takim ludziom mozna tez wiele wmowic poprzesz wytlumaczeniem "Boga". Albo zbierac na nich kase.

Nieodnajduje sie w tym w 100%, dlaczego chcialbym teraz zapoznac sie glebiej w innych religjach, narazie zinteresowal mnie buddyzm :)
Aby pisac historie, trzeba byc wiecej niz czlowiekiem poniewaz autor trzymajacy pioro wielkiego sedziego powinien byc wolny od wszelkich uprzedzen, interesow lub proznosci.

~Napoleon Bonaparte
Like

Kamisia
Jaguar
Joined: 02 Apr 2005, 12:14

19 Nov 2006, 21:50 #8

Hm, Biblia nie jest książką naukową, poza tym, jakby miała wyjaśniać wszystko, co nam sprawia trudność w rozumieniu jej, byłaby ze sto razy grubsza :oczy:
W pewnej czesci biblja to wierzenie w cos, czego tak naprawde nie ma

Nie w coś, czego nie ma, bo to jest tylko Twoje zdanie, ale w coś czego NIE WIDAĆ. Tak, to jest krótka definicja wiary. Ufasz, że istnieje coś, czego nie widzisz. Nie po to Bóg jest niewidzialny i w jakiś sposób nieosiągalny dla nas, byśmy byli pewni Jego istnienia. On nas niejako sprawdza - jeśli wierzymy, to znaczy, że jesteśmy Go godni. Proste.
Wbrew pozorom w Biblii jest mnóstwo konkretnych faktów historycznych i udokumentowań pewnych postaci, cywilizacji etc. Niektóre teraz nieznane rzeczy mogą się okazać jasne po znalezieniu szczątków przy wykopaliskach archeologicznych. Nie bądźmy najmądrzejsi na swiecie, nie sądźmy za coś, czego nie znamy.
:)
Like

White
Irbis
Joined: 25 Jun 2005, 13:18

19 Nov 2006, 22:01 #9

W kazdym razie zobaczyc znaczy uwierzyc. Mimo to nie wierze w jego istnienie, a zwlascza jego moc. Kiedy sie do niego modlimy, poprostu sie mobilizujemy i wszystko sie nam udaje. Co do faktow, to kim byl tak naprawde Jezus? Zakladajac, ze nie jest Bogiem, mozna by znalesc kilka prostych odpowiedzi. Ale nie bede o tym opowiadal, bo jest pewnie durzo wierzacych, i kazdy znajdzie na moje teorie jakas uzasadniona teorie. A z tego co zauwarzylem, to jestem tu jedynym heretykiem :rotfl:
Aby pisac historie, trzeba byc wiecej niz czlowiekiem poniewaz autor trzymajacy pioro wielkiego sedziego powinien byc wolny od wszelkich uprzedzen, interesow lub proznosci.

~Napoleon Bonaparte
Like

Valvador
Hrabia
Joined: 14 Apr 2005, 19:50

20 Nov 2006, 12:33 #10

Po pierwsze White - radze sprawdzic znaczenie slowa heretyk. Po drugie - sprawdzac wyprowadzane przez siebie stwierdzenia. Po trzecie - zaden prawdziwie i madrze wierzacy w istote nadrzedna (jakby jej nie nazywac) czlowiek, nie da sobie za jej posrednictwem wyciagac z siebie kasy, manipulowac soba ani tym bardziej nie spocznie na laurach.
Like