Zamek, czy ktoś pamięta o programie odbudowy zamków?

...i o tym, co autor widział.

Zamek, czy ktoś pamięta o programie odbudowy zamków?

kazio
Főherceg
kazio
Főherceg
Rejestracja: kwietnia 3rd, 2013, 1:44 pm

lipca 5th, 2018, 7:50 pm #1

Jak w tytule. Pod linkiem zamek nie piastowski a późniejszy, ale jakże godny. Proszę patrzcie Państwo. Nie może się odzobaczyć i całe szczęście.

https://eloblog.pl/komputerowa-rekonstr ... pinczowie/

Potem będzie jak z Wielką Lechią - powiedzą nam, że nie było zamków, więc nie było tu poważnego państwa. Niemcy swoje odbudowywali w XIX w., wiedzieli co robią.
Cytuj
Like
Share

consumer
Verekund zweryfikowany
consumer
Verekund zweryfikowany
Rejestracja: grudnia 30th, 2012, 7:02 pm

lipca 5th, 2018, 9:09 pm #2

Większość tych wielkich haseł sanacyjnych to zwykłe humbugi. Człowiekowi wstyd jest, że się na to nabierał. Tylko szkoda, bo była szansa na wielką zmianę.
Cytuj
Like
Share

elrond
Verekund II kategorii
elrond
Verekund II kategorii
Rejestracja: lutego 19th, 2013, 10:53 am

lipca 5th, 2018, 9:12 pm #3

najważniejsze, że było poparcie społeczne. Wszystko to psu na budę. Drugi raz ludzi ciężej będzie przekonać do zmian...
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 6th, 2018, 11:58 am #4

kazio pisze:
lipca 5th, 2018, 7:50 pm
Jak w tytule. Pod linkiem zamek nie piastowski a późniejszy, ale jakże godny. Proszę patrzcie Państwo. Nie może się odzobaczyć i całe szczęście.

https://eloblog.pl/komputerowa-rekonstr ... pinczowie/

Potem będzie jak z Wielką Lechią - powiedzą nam, że nie było zamków, więc nie było tu poważnego państwa. Niemcy swoje odbudowywali w XIX w., wiedzieli co robią.
Ja tam się odbudowy zamków boję, szczególnie tej robionej przez senatorów PO z myslą o przemysle hotelarskim: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_w_Bobolicach

Mniemce pobudowali sobie disnejlendy i nikt tego poważnie nie traktuje, natomiast angole zabezpieczyli ruiny, które nie dość że ładnie wyglądają, to i są atrakcją turystycznom i wygladaja na autentyczne ruiny i okruchy historii.
U nas drzewiej też tak robiono (vide exemplum Chęcin) i takiego podejścia bym sobie życzył. Niestety kolejne zamki i zamczyska (także niemiecki Frankenstein: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82a ... 5bkowickim ) padają ofiara "konserwacji". Żal patrzeć.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

kazio
Főherceg
kazio
Főherceg
Rejestracja: kwietnia 3rd, 2013, 1:44 pm

lipca 6th, 2018, 12:57 pm #5

Malbork robi wrażenie na wszystkich. Odbudowany w XIX w ruin przez Niemców do dziś jest pieśnią chwały Krzyżaków.
Naszych zamków już nie ma, często zostało po nich jedna ściana, często nie ma czego konserwować. Lepsza komercha, dinsnejland niż nic.
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 6th, 2018, 1:02 pm #6

Zapraszam kuleżanke na wakacyjną wycieczkę szlakiem Orlich Gniazd. Różne tam takie Okienniki, Olsztyny, Ojcowy, Ogrodzieńce żeby przy jednej literze alfabetu pozostać, stoją i robią wrażenie. Malbork był jednakowoż w lepszym stanie nawet przed remontem, a i w 1945 nie ucierpiał tak bardzo.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

kazio
Főherceg
kazio
Főherceg
Rejestracja: kwietnia 3rd, 2013, 1:44 pm

lipca 6th, 2018, 4:57 pm #7

w pruskim zaborze sprzątano do gołej ziemi z ostrowem Lednickim na czele. Niemcy jeszcze w czasie IIWS wyburzali basztę w Poznaniu. Jedyną szansą jest rekonstrukcja. Dzieckiem będąc miałam taką wizję świata - gdzieś w prawdziwym świecie były zamki, u nas to tylko wąsate woje z tyczkami na konikach jak w Mongolii, bo gdyby były jakieś budowle, to by stały.
Jeśli przyszli barbarzyńcy i usuwali wszystkie historyczne pamiątki to trzeba robić dwie rzeczy - pamiętać i odtwarzać. Prusacy nie tylko nasze regalia zniszczyli. Oni to robili celowo, nie ma zmiłuj, zbyt konsekwentnie to szło. W Poznaniu na początku XIX w, na początku pruskich rządów spaliły się wszystkie duże biblioteki, stały od wieków i nagle jedna po drugiej poszły z dymem. 
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 6th, 2018, 9:33 pm #8

Tam gdzie nic nie zostało jeno goła ziemia (bez fundamentu), tam należy stawiać makiety, bo one nikomu nie szkodzą, ale tam gdzie jest fundament to go trzeba odsłaniać, szkłem przekrywać, tabliczkę pozłacaną umieszczać i eksponować oryginalne szczątki, bo zawsze będą lepszym świadectwem, niż proteza z paper mache.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 6th, 2018, 9:34 pm #9

P. S. Na Lednicy jednak co nieco zostało (i się to zgrabnie eksponuje).
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

kazio
Főherceg
kazio
Főherceg
Rejestracja: kwietnia 3rd, 2013, 1:44 pm

lipca 6th, 2018, 11:01 pm #10

trzeba robić to i to. W przyszłości (co widać) nie ma znaczenia, kiedy zamek powstał, tylko czy jest. Odtwarzanie, rekonstrukcja zostawia ślad w kamieniu. patrzę na ten cudowny zamek w Pińczowie i myślę, że jakaś wizualizacja, może jakies holo w bliskiej przyszłości. Ale przypominam sobie , jak łatwo wyłączyć prąd, jak łatwo zgubić program. Kamień na kamieniu jest, dla nie historyków jest ważnym świadectwem. Kto zweryfikuje autentyczność? Zamków, których nie ma już nikt nie będzie badał, więc dla historyka to mała strata, a dla potomków zrekonstruowane to wielki zysk. 

O Lednicy wiem, ale Wielkopolska została z polskich zamków wymieciona całkowicie. 
Cytuj
Like
Share

Przemko
ἄρχων
Przemko
ἄρχων
Rejestracja: marca 25th, 2013, 2:50 pm

lipca 8th, 2018, 12:43 pm #11

Kulczykowie pamiętają, budują drugi Malbork gdzieś tam w lesie.
Cytuj
Like
Share

Randolf
Dux
Rejestracja: stycznia 7th, 2013, 8:14 pm

lipca 8th, 2018, 12:50 pm #12

Następne pokolenie po wielkim złodzieju. Ono nie musi, jak zając, profilaktycznie wiać za granice przy najlżejszych ruchach w W-wie. Może natomiast w swoich złotych klatkach beztrosko rąbać sałatę nazbieraną przez zapobiegliwego tatuńcia.   
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 8th, 2018, 9:57 pm #13

Tak się mi jeszcze przypomniało, że jak onegday na pewnej konferencji w hitlerowie pewien hycleroski profesur zaczął snuć teorie na podstawie rekonstrukcji malborskiej protezy, tośmy go gremialnie obśmiali i wyszydzili, bo nie można budować koństrukcji na temat średniowiecza na podstawie fantazji XIXwiecznych kuńserwatorów.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

consumer
Verekund zweryfikowany
consumer
Verekund zweryfikowany
Rejestracja: grudnia 30th, 2012, 7:02 pm

lipca 8th, 2018, 10:46 pm #14

kazio pisze: trzeba robić to i to. W przyszłości (co widać) nie ma znaczenia, kiedy zamek powstał, tylko czy jest. Odtwarzanie, rekonstrukcja zostawia ślad w kamieniu. patrzę na ten cudowny zamek w Pińczowie i myślę, że jakaś wizualizacja, może jakies holo w bliskiej przyszłości. Ale przypominam sobie , jak łatwo wyłączyć prąd, jak łatwo zgubić program. Kamień na kamieniu jest, dla nie historyków jest ważnym świadectwem. Kto zweryfikuje autentyczność? Zamków, których nie ma już nikt nie będzie badał, więc dla historyka to mała strata, a dla potomków zrekonstruowane to wielki zysk. 

O Lednicy wiem, ale Wielkopolska została z polskich zamków wymieciona całkowicie. 
Nawet w takim zapyziałym Wyszogrodzie prusactwo rozebrało reszki zamku do gołej ziemi. W dziadkowych Krzepicach resztki zamku rozebrał kacap. W Koziegłowach to samo. 
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 8th, 2018, 11:55 pm #15

A mnię się tam górka zamkowa w Drohiczynie i bez zamku podoba.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

consumer
Verekund zweryfikowany
consumer
Verekund zweryfikowany
Rejestracja: grudnia 30th, 2012, 7:02 pm

lipca 9th, 2018, 7:43 am #16

Baltazar pisze: A mnię się tam górka zamkowa w Drohiczynie i bez zamku podoba.
A jakby się PT Szanownemu Kuledze podobały łyse połacie wzgórza wawelskiego? Pewnie można by było zasadzić platany, ławeczki postawić, lodziarnie oraz miejsca do wzmagania fatnessu, ale...coś by jednak w środku kłuło na ten widok, ne?
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 9th, 2018, 11:50 am #17

Panie kulego, nie wywołujcież wilka z lasu, bo jak wam na temat wawela napiszę i rombka tajemnicy uchylę, to z obrzydzeniem będziecie to miejsce omijać zamiast w dziatwie uczucia patriotyczne wzmagać oprowadzając po hitlerowskich komnatach i pokazując je jeak doniosłe arcydzieło z czasów krura Ćwieczka I.

P. S. Lodziarnie w inkryminowanym miejscu już są, ale znam lepsze miejsca w Krakowie, gdzie serwują smaczniejsze moroziwo.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 9th, 2018, 11:52 am #18

Poza tem, to jest jakieś zboczenie drapać sie pod górkę w upale tylko w celu spożycia loda. No chiba, że ktoś mieszka, to musi, ale i tak lokatorom wpółczuję najbardziej drapania się na wąwel z ciężkimi siatami z Lidla. Zupełnie jak chełmscy żydzi.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

consumer
Verekund zweryfikowany
consumer
Verekund zweryfikowany
Rejestracja: grudnia 30th, 2012, 7:02 pm

lipca 9th, 2018, 3:24 pm #19

Baltazar pisze: Panie kulego, nie wywołujcież wilka z lasu, bo jak wam na temat wawela napiszę i rombka tajemnicy uchylę, to z obrzydzeniem będziecie to miejsce omijać zamiast w dziatwie uczucia patriotyczne wzmagać oprowadzając po hitlerowskich komnatach i pokazując je jeak doniosłe arcydzieło z czasów krura Ćwieczka I.

P. S. Lodziarnie w inkryminowanym miejscu już są, ale znam lepsze miejsca w Krakowie, gdzie serwują smaczniejsze moroziwo.
Wszelako zamek stoi i kaplica Zygmuntoska toże, a w niej biust księcia Sapiehy. Tymczasem na miejscu zamku w Kozichgłowach pasą się kozy, czy co tam akurat modne jest w sztuce pasionki. A mieszkał tam kasztelan, który wystawił chorągiew na bitwę grunwaldzką i Sapiehów do herbu przysposobił.

Koziegłowy przed:


Koziegłowy po:
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 9th, 2018, 7:32 pm #20

consumer pisze:Wszelako zamek stoi i kaplica Zygmuntoska toże, a w niej biust księcia Sapiehy. Tymczasem na miejscu zamku w Kozichgłowach pasą się kozy, czy co tam akurat modne jest w sztuce pasionki. A mieszkał tam kasztelan, który wystawił chorągiew na bitwę grunwaldzką i Sapiehów do herbu przysposobił.
Widzę, że kulega sam się prosi, więc ostrzegam, że dalsze czytanie mego posta może skutkować spadkiem szacunku dla wawelskich "zabytków". Czytając dalej, czyni to kulega na własną odpowiedzialność i przyjmuje nieodwracalne skutki (porównywalne z odkryciem, że św. Mikołaja nie ma) na własna klatę.




[odstęp dla ciekawego oka]



Otusz jest tak, że rzeczona kaplica Zygmuntowska posiada renesansowe sztukatury wykonane przez krakowskiego architekta Sławomira Odrzywolskiego AD 1900 (był on również autorem hełmu na niższej z wież katedry; tę z dzwonem Zygmunta wieńczył Kacper Bażanka w XVIII w., ale potem jeszcze parę razy na niej blachy zmieniano). Nie wiedział o tym szczególe krakoski histeryk śtuki Feliks Kopera tworząc monografie stiuków Berecciego w kaplicy i się tym dziełem dożywotnio (a nawet pośmiertnie) kompromitując i ośmieszając.
Z Zamkiem jest jeszcze gorzej. Kiedy w 1910 r. Austriacy oddali go krakusom był potwornie zniszczony (służył za stajnie austriackiej kawalerii). Zaczęto zbierać kasę na odbudowę, ale okazało się, że trzeba wszystko wymienić. W związku z tym wszelkie renesansowe detale i kapitele wykuto na nowo. Ocalałe kilka oryginalnych śtuk może se kulega obgladnąć na wystawie "Wawel zaginiony", podobnie jak to co się ostało z renesansowej kaplicy Zygmusia. Problem w tym, że wystawa jest w esesmańskim skrzydle zamku. Niegdyś znajdowały się w tym miejscu kuchnie krureskie, ale jak to kuchnie, zgorzały były i była dziura, którą hanz frank załatał budując w trudnych latach czterdziestych XX wieku siedzibę obecnej dyrekcji (tzw. piątka). Pozostało parę pamiątek po wielkim budowniczym w tym skrzydle, tylko trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać. Ambarasu narobiła przed kilku laty kamienna wrona ze swastyka wykopana przed kilku laty podczas rewitalizacji ogrodów wawelskich (w końcu przekazano ją do MH Miasta Krakowa). O wnętrzach nawet nie ma co pisać, bo są w całości kreacją współczesną pracowników muzeuma zgromadzoną z przypadkowych zakupów. Nawet arrasy wróciły z Pitra niemiłosiernie pocięte i zeżarte przez mole, tak, że z oryginalnej przędzy zostało może ze 20%. Osobną sprawą jest kostka pińczowska na dziedzińcu. Położono ja kilka lat temu, przykrywając relikty romańskich budowli (sala na 24 słupach i cellarium), ale początkowo nie było na nią środków i dyrekcja wpadła na pomysł, żeby umieszczać na pieńkach imiona fundatorów, jak na murze cegiełkowym. Zgłosiła się firma Coca Cola, która stwierdziła, że pokryje całe koszty, ale chce mieć logo co pół metra. Szczęśliwie znalazły się w końcu środki w ministerstwie.

Jeśli chodzi o opłotki, to np. budynek nr 9 (obecnie konferencyjno-mieszkalny), to austriackie koszary z XIX w.

Generalnie, dość gniotowatą koncepcję rewitalizacji wzgórza przygotował Adolf Szyszko-Bohusz i dlatego jest gniotowata. Pomysł inspirowany architektura parlamentu węgierskiego przygotował Wyspiański (moim zdaniem był znacznie lepszy i chwytliwszy), ale może go podziwiać kulega jedynie w formie papierowej makiety w muzeum Wyspiańskiego w kamienicy Szołajskich.
Tyle.
Z oryginałów polecam Smoczą Jamę, zachowała wiele z pierwotnego uroku.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share