Odys pływał po Bałtyku

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 10th, 2018, 10:33 pm #921

Baltazar pisze:
consumer pisze: Jednak jestto teza ponoć poważna.
No więc chyba nie bardzo, bo na ceramice przeworskiej nie ciśnięto znaku Made in DDR, ani nie wypisywano Macht gut. Tu się zgadzam z kulegą, że istnieje w polskiej nauce zjawisko gnojów i zaprzańców, którzy w nadzieji na złamanego feniga z DAAD są w stanie podpisać się pod takimi bredniami, ale to nie czyni owych bredni bardziej poważnymi, raczej ośmiesza owych "naukowców" i ich metodologię. Archeolodzy, których znam nie wypowiadają się na tema etnosu kultury przeworskiej, bo po prostu brak danych.
A czy nałka polska może by tak przebadała przeworszczan i wielbarżan na okoliczność haplotypów chromosome Y? Doch oni zdajesche mielli schkeletowe pochuffki? Coś ktoś bada? Jag nie bada to pewnie temu, że się boja -Jagby zbadał to by się nie musiał zasłąniać powagą urzędu, że nie wie i wiedzieć nie ma zamiaru.
Cytuj
Like
Share

Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Rejestracja: stycznia 23rd, 2013, 11:09 am

lipca 10th, 2018, 11:10 pm #922

Prawdziwy Esus też miał na imię Jeszua, tak?
Cytuj
Like
Share

Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Rejestracja: stycznia 23rd, 2013, 11:09 am

lipca 10th, 2018, 11:13 pm #923

jyrk pisze:

słowo circus należy według mnie łączyć w pole znaczeniowe z germańskim church, kyrkan, kerk, kirche co w słowiańskim ma formę cerkva, cerkiew a wszystko to jest spokrewnione ze słowem querqus - od PIE perk - dąb. Ta grupa wyrazów pokazuje nastepujący ciąg znaczeniowy, dąb, dąborowa jeżeli otoczona kręgiem stanowi miejsce święte świątynię. Jednocześnie perk w znaczeniu dąb pokazuje wyrażne podobieństwo z imieniem bożka Perkunasa/Peruna boga piorącego piorunami w dęby.
Ale jazda, normalnie, whoa, beszczymanki!!!
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 10th, 2018, 11:16 pm #924

No co ja poradzę że ten Długosz takie wypisywał cudactwa
Cytuj
Like
Share

Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Rejestracja: stycznia 23rd, 2013, 11:09 am

lipca 11th, 2018, 12:19 am #925

jyrk pisze: No co ja poradzę że ten Długosz takie wypisywał cudactwa
Jakże to?
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 11th, 2018, 1:37 am #926

Nie wiem, ale się dopytam (najwcześniej w czwartek - u starosłowian to czwarty dzień po pierwszym dniu tygodnia - bardzo jest to skomplikowane).
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 11th, 2018, 8:20 am #927

Iaxa z Kopanicy pisze:
jyrk pisze: No co ja poradzę że ten Długosz takie wypisywał cudactwa
Jakże to?

Relacja Jana Długosza
Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae
-
Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego
(fragmenty około roku 1455)



- Olimp Długosza -

"Wiadomo też o Polakach, że od początku swego rodu byli bałwochwalcami oraz że wierzyli i czcili bogów i bogiń, mianowicie Jowisza, Marsa, Wenerę, Plutona, Dianę i Cererę, popadłszy w błędy innych narodów i szczepów. Jowisza zaś nazywali w swym języku Jessą, wierząc, że od niego jako najwyższego z bogów przypadły im wszystkie dobra doczesne i wydarzenia zarówno niepomyślne, jak i szczęśliwe. Jemu więc też większą aniżeli innym bóstwom cześć oddawali i częstymi wielbili ofiarami. Marsa nazywali Ładą. Wyobraźnia poetów uczyniła go wodzem i bogiem wojny. Modlili się do niego o zwycięstwa nad wrogami oraz odwagę dla siebie, cześć mu oddając bardzo dzikimi obrządkami. Wenerę nazywali Dzidzileylą i mieli ją za boginię małżeństwa, więc też upraszali ją o błogosławienie potomstwem i darowanie im obfitości synów i córek. Plutona nazywali Niją, uważając go za boga podziemi i stróża oraz opiekuna dusz, gdy ciała opuszczą. Do niego modlili się o to, aby wprowadzeni byli po śmierci do lepszych siedzib w podziemiach.[Duszom tym / temu bogu] [1] wybudowano w mieście Gnieźnie najważniejszą świątynię, do której pielgrzymowano ze wszystkich stron. Dianie natomiast, uważanej według wierzeń pogańskich za niewiastę i dziewicę zarazem, matrony i dziewice [oddawały cześć przez składanie] przed jej posągami wieńców. Rolnicy zaś i prowadzący gospodarkę rolną czcili Cererę, na wyścigi składając jej w ofierze ziarna zbóż. Za bóstwo uważali także "pogodę" i takoż zwali je Pogodą, czyli dawcą dogodnego powietrza. Był też bóg życia, zwany Śywie. A jako że państwu Lechitów wydarzyło się powstać na obszarze zawierającym rozległe lasy i gaje, o których starożytni wierzyli, iż zamieszkuje je Diana i że Diana rości sobie władztwo nad nimi, Cerera zaś uważana była za matkę i boginię urodzajów, których dostatku kraj potrzebował, [przeto] te dwie boginie: Diana w ich języku Dziewanną zwana i Cerera zwana Marzanną cieszyły się szczególnym kultem i szczególnym nabożeństwem."


No wyrażnie pisze że bóśtwo najwyższe nazywali Jessą co się tak może przypadkowo zgrywa z
https://www.britannica.com/topic/Esus
Cytuj
Like
Share

Pref de Zoo
Censor
Rejestracja: marca 30th, 2013, 9:50 am

lipca 11th, 2018, 8:46 am #928

jyrk pisze:Wenerę nazywali Dzidzileylą
Co potem, w czasach rewolucji seksualnej, wykorzystał Eric Clapton - i poświęcił G. G. Layli utwór znany.
A Inspektorat Uzbrojenia powinien być zasypany wapnem niegaszonym i zaorany.
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 11th, 2018, 9:11 am #929

Iaxa z Kopanicy pisze:
jyrk pisze:

słowo circus należy według mnie łączyć w pole znaczeniowe z germańskim church, kyrkan, kerk, kirche co w słowiańskim ma formę cerkva, cerkiew a wszystko to jest spokrewnione ze słowem querqus - od PIE perk - dąb. Ta grupa wyrazów pokazuje nastepujący ciąg znaczeniowy, dąb, dąborowa jeżeli otoczona kręgiem stanowi miejsce święte świątynię. Jednocześnie perk w znaczeniu dąb pokazuje wyrażne podobieństwo z imieniem bożka Perkunasa/Peruna boga piorącego piorunami w dęby.
Ale jazda, normalnie, whoa, beszczymanki!!!
zarzekam się że se nie wymyślam!
https://en.wikipedia.org/wiki/Perkwunos
Ciąg quercus-cerkva-church kombinuję bo nie znalazłem przekonujących etymologii(tzn  wpolskiej nauce cerkva jest oczywiście niby pożyczką z germańskiego a u serbów niby pożyczką z greckiego kyriakon. a Angole piszą że oni sami mają pożyczkę z łaciny circus albo od bogini celtyckiej kirke a niemcy że od greckiego Kyriakon.) Kombinuję zaś po swojemu zainsipiriowany pracami Andrzeja Wiercińskiego i Andrzeja P Kowalskiego, który napisał np taka ciekawą knigę:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/250107/a ... ch-znaczen, gdzie generalnie myśl jest taka że język jest systemem znaków -symboli odnoszących sie do danego kształtu kultury i trzeba tĄ kulturę analizować w całości żeby złapać powiązania między słowami w ramach instytucji tej kultury. A zatem skoro mamy wiedzę że co do zasady regułą były u Słowian i innych Indoeropejczyków święte Dąbrowy, ze jak wiemy od krnikarzy z Połabia swięte dąbrowy były ogrodzone i wiemy że okrąg jest podstawowym kształetm wyodrebniającym sacrum własciwie we wszystkich kulturach a już jak sie patzry na rzut słowiańskich grodzisk czy celtyckich oppidów czy skandynawskich kamiennych kręgów to czemu nie powiązać tych faktów? 
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 11th, 2018, 9:32 am #930

Pref de Zoo pisze:
jyrk pisze:Wenerę nazywali Dzidzileylą
Co potem, w czasach rewolucji seksualnej, wykorzystał Eric Clapton - i poświęcił G. G. Layli utwór znany.
Że Długosz nie zmyślał, zaśwaidcza drugie imię Bogini (podaję czeską wersję hasłą bo polska jest jak polska nauka, warto też zerknąć do angielskiej):
https://cs.wikipedia.org/wiki/Perperuna
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 11th, 2018, 11:39 am #931

Wie kulega co to współczynnik areału osiedla do długości linii obronnych? Nie budowano trójkątnych grodzisk. Nawet komórki kulegowego ciała są w rzybliżeniu okrągłe, bo linia graniczna jest krótka, a powierzchnia duża.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 11th, 2018, 12:45 pm #932

Baltazar pisze: Wie kulega co to współczynnik areału osiedla do długości linii obronnych? Nie budowano trójkątnych grodzisk. Nawet komórki kulegowego ciała są w rzybliżeniu okrągłe, bo linia graniczna jest krótka, a powierzchnia duża.
Nie sądzę żeby tego wyliczenia były powodem do stawiania kolistych kurhanów, kolistych ziemianek czy kamiennych kręgów. Nie odmawiam przodkom prawa do zdrowego rozsądku ani nawet do posiadania pewnej matematycznej wiedzy  ale nie mieszajmy przyczyn ze skutkami. Uważam że najpierw jest natura, na niej kult z niego kultura a dopiero potem refleksja nad kulturą i wywodzenie z niej wyliczalnych przewag. Nota bene z terenów słowiańszczyzny znamy przecież także Radogoszcz opisaną jako gród/świątynia trójboczne, zatem porafili też inaczej jak chcieli ale jako zasadę możemy przyjąć uniwersalne użycie kształtu kolistego dla większości grodzonych ludzkich osad. Oczywistą genezą koła jest ucięty pień drzewa stąd Kikół to po staropolsku pniak co koresponduje idelanie z PIE kweklo "koło". Najpierw była ogrodzona koliście dąbrowa - święte miejsce a z niej dopiero circus cerkwa i church. Wydaje mi się to rozsądne ale nie upieram się jeśli są jakieś lepsze wytłumaczenia.    
Cytuj
Like
Share

Pref de Zoo
Censor
Rejestracja: marca 30th, 2013, 9:50 am

lipca 12th, 2018, 8:55 am #933

Baltazar pisze: Nawet komórki kulegowego ciała są w przybliżeniu okrągłe, bo linia graniczna jest krótka, a powierzchnia duża.
Wiedziałem!
Wiedziałem, że pierwszym człowiekiem był Polak!
A Inspektorat Uzbrojenia powinien być zasypany wapnem niegaszonym i zaorany.
Cytuj
Like
Share

Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Rejestracja: stycznia 23rd, 2013, 11:09 am

lipca 12th, 2018, 9:03 am #934

Pref de Zoo pisze:
Baltazar pisze: Nawet komórki kulegowego ciała są w przybliżeniu okrągłe, bo linia graniczna jest krótka, a powierzchnia duża.
Wiedziałem!
Wiedziałem, że pierwszym człowiekiem był Polak!
Niestety, był on Węgrem. Na żądanie podam dowód.
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 12th, 2018, 10:49 am #935

Iaxa z Kopanicy pisze:
Pref de Zoo pisze:
Baltazar pisze: Nawet komórki kulegowego ciała są w przybliżeniu okrągłe, bo linia graniczna jest krótka, a powierzchnia duża.
Wiedziałem!
Wiedziałem, że pierwszym człowiekiem był Polak!
Niestety, był on Węgrem. Na żądanie podam dowód.
To ja pożądam.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 12th, 2018, 10:51 am #936

@jyrk : ja nie przeczę, że kurhany, kopce kreta etc., piszę tylko, że w przypadku grodów i urządzeń mieszkalno-obronnych to nadinterpretacja.
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Iaxa z Kopanicy
τύραννος
Rejestracja: stycznia 23rd, 2013, 11:09 am

lipca 12th, 2018, 11:02 am #937

Baltazar pisze:
Iaxa z Kopanicy pisze:
Pref de Zoo pisze:

Wiedziałem!
Wiedziałem, że pierwszym człowiekiem był Polak!
Niestety, był on Węgrem. Na żądanie podam dowód.
To ja pożądam.
No, a jak miał na imię pierwszy z ludzi? ADAM. A czytane wspak? MADA. Czyli prawie Madziar. CBDO.
Cytuj
Like
Share

Baltazar
κρατιστής
Baltazar
κρατιστής
Rejestracja: grudnia 27th, 2012, 4:02 pm

lipca 12th, 2018, 12:44 pm #938

Ale z kulegi wywodu wymika jeno, że Adam był antywęgrem (prawie).
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 12th, 2018, 2:28 pm #939

Antywęgrem, czyli Słowakiem, czyli prawie Polakiem
Cytuj
Like
Share

jyrk
Earl
Rejestracja: marca 28th, 2013, 4:09 pm

lipca 20th, 2018, 12:17 pm #940

Puchaty pisze:
Baltazar pisze: Podstawą teorii allo jest w gruncie rzeczy probem róznych Gotów i Wandalów płynacych swobodnie przez nasze ziemie w IV-VI w. Skoro były centrum gęsto zaludnionego obszaru (do tego opływającycm w dostatki) to musiało dojśc do konfliktu, bo żaden wojewoda nie pozwoli sobie kur z kurników podbierać, ani żon i córek bałamucić (czy na odwrót). Ergo albo Gotów by wycięto w pień w lasach nadnoteckich i pod Zawichostem, albo wyrąbaliby sobie drogę na Krym (co też się stało) i roznieśli w pył druzyny lechickie. Allo zakładają, że dla naszej dumy narodowej lepiej było przybyć później na ziemie powiatu bydgoskiego, siewierskiego i do Zawichostu gdzieś z przyczajonego dołka bagien nadprypeckich (które Goci i Wandale omijali bo były im zuupełnie nie po drodze, a do tego były całkowicie nieatrakcyjne).
Dla mnie słabą stroną tej opowieści jest założenie, że przodkowie Lecha woleli cicho siedzieć jak mysz pod miotłą w supełnie nieatrakcyjnym grajdole koło Pińska i czekać, aż wszyscy wielcy przemaszeruja przez atrakcyjniejsze tereny. Co więcej późniejsze doświadczenie z przemarszem Madziarów do Panonii (owszem spustoszyli troche Przemyśl i okolicę) dowodzi, że przemarsz mógł się odbywać (przy względnych zatargach i stratach w populacji obu stron) bez naruszania etnosu na wiekszym terytorium. 
Za allo przemawia również gwałtowna zapaść kultury materialnej (zanik garnków toczonych na kole, wyrobów jubilerskich z metalu itp.), ale i to da się inaczej wytłumaczyć, bo jak majstra zabiją, warsztat z kołem spalą a czeladników popędzą w niewolę, to i garnka nie ma jak ulepić. Tyle, że to też abstrakcyjne bajania. 
Dlatego potrzeba twardych dowodów i być może genetyka (albo badania izotopowe) ich dostarczy.
Przecież pokojowy przemarsz Gotów przez Polskę wschodnią to jest fakt archeologiczny. Nie ma dowodów na to, że była jakaś totalna rozpierducha.
A gdyby była tutaj pusta osadnicza (coś takiego w przyrodzie de facto nigdy nie występowało) to oczywiste jest, że nie trzeba było owym Gotom podążać na Krym - niby po co, jeśli mieli na Lubelszczyźnie bardzo dobre i żyzne ziemie (karczowac lasy chyba umieli?)?
Nie chodzi tutaj zaś o autochtoniczność Słowian (bo tutaj nawet nie wiadomo czy Słowianie to jakiś etnos genetyczny, być może kulturowy/językowy bardziej) tylko o pochodzenie Polaka.
Na marginesie rozmowy o Gotach i Gepidach, chciałbym zwrócić  uwagę na trzy kwestie, które umykają jakby w popularnych czy podrecznikowych ujęciach tematu, gdzie na mapach w atlasach historycznych pomiędzy Odessą a Gdańskiem maluję się wielką plamą z napisem Goci i pisze że mapa pokazuje okres wpływów rzymskich obejmujący pól tysiąca lat. A samych Gotów uznaje się za zdobywców o wyższej kulturze którzy podporządkowali sobie łatwo tubylców. 

1. wyraźną krótkotrwałość ich obecności. Najstarsze znaleziska kultury wielbarskiej pojawiają sie na Pomorzu środkowym ok roku 50 n.e.  a już w roku 171 wiemy z historii, ród Gocki hasdingów osedla się w Dacji.  W 120 lat przeszli przez ziemie polskie. Już w roku 239 Goci nadczarnomorscy najeżdzają cesartswo rzymskie. Czyli przejście od Gdańska (Kołobrzegu) gdzie przybyli ze Szwecji ok r 50 n.e. do Odessy zajęło im mniej niż 200 lat  Wg Jordanesa wyjście z Pomorza do krainy Oium, czyli nad morze czarne nastąpiło za czasów piątego wodza od czasów Beriga, czyli najpóżniej po ok 100 latach.  Czyli ok roku 150. Taką interpretację potwierdzają także dane archeologiczne , które wskazują że kultura wielbarska zanikłą na Kaszubach i Pomorzu na zachód od Wisły ok roku 200.  Zważywszy na archeologicznie uchwytny ewolucyjny proces wędrówki na południe wzdłuż wschodniego brzegu Wisły pobyt Gotów w Pólnocnej i zachodniej polsce to tak naprawdę kilkadziesiąt, może może 100 lat. 4-5 pokoleń. Pobyt ten nie tylko że przejściowy i stosunkowo krótki to jeszcze naznaczony ewidentną dwuetnicznością wyrażoną w birytualizmie pogrzebowym, omijaniem podczas osadnictwa terenów zasiedlonych przez wcześniejszą kulturę oksywską.

2. Wyraźną tymczasowość i przejściwość ich obecności. Kultura wielbarska pochodzi ewidentnie ze Skandynawii, pojawia sie nagle jako wyraźne nowy element zanika na Pomorzu i Wielkopolsce ok roku 200, za wyjątkiem faktorii nad zatoką gdańską, gdzie trwa do roku 400 zapewniając zapewne kontrolę szlaku transport łupów z południa do krewniaków pozostałych w Skandynawii. Czy tego dłuższego trwania nie należałoby łaczyć z Gepidami, o których Jordanes pisze że "Gepidowie więc [...] dopóki przebywali w kraju Spesis (obrali na swą siedzibę) wyspę otoczoną mieliznami rzeki Viscla. Wyspie tej nadali w rodzimym języku miano Gepedoios.”
Gepidowie nazwa od*Gibiðos, "de gaverige" czyli obdarowani, utalentowani z *gjav, czyli dar, prezent. Po łacinie Gepidæ, staroangielskie Gifðas
Gepedoios: Gibið-aujos, tzn "wodny kraj, mokradła Gepidów". Kraina Gepidów to ewidentnie Żuławy, obszar wielkości dwóch powiatów, też mi wielcy zdobywcy.
 Około roku 150 Goci przekraczają Wisłę i idąc w jej gore i w gore Bugu dochodzą w ciągu następnych kilkudziesdięciu-100 lat nad Morze Czarne. W skali czasu trwania kultury ceramiki  sznurowej (ok 1400 lat) kultury trzcinieckiej (ok 900 lat)  kultury łużyckiej (ok. 900 lat) czy kultury Pomorskiej (ok 600 lat)  na ziemiach polskich pobyt jedynych bezspornych Germanów a własciwiej Skandynawów jest epizodyczny.

3. Ubóstwo kulturowe przybyszów ze Skandynawii. Cytując stronę  http://www.mpov.uw.edu.pl/pl/thesaurus/ ... ka-kulturaculture wielbarską cechowało m.in.:" 2. niewystępowanie broni i znikome występowanie narzędzi w grobach, co różni k. w. od poprzedzającej ją kultury oksywskiej i sąsiedniej →kultury przeworskiej ;

3. ograniczona liczba przedmiotów wykonanych z żelaza w grobach."  Bogactwo zaczyna się pojawiać dopiero, po zetknięciu Gotów z Rzymem :"Charakterystyczną cechą k. w. są groby o dość bogatym wyposażeniu w części stroju. Wykonywano je z metali kolorowych, a także z metali szlachetnych. Apogeum zjawiska bogatego zdobienia części stroju i ekwipunku przepada na koniec II wieku i – z powodu obfitości ornamentów ze złota i srebra – nazywane jest „barokiem wielbarskim” (fot. 1.). Złotnicy k. w. opanowali wówczas różne metody zdobienia metalowych artefaktów aplikacjami z kruszców szlachetnych, granulację, filigran, nakładanie folii metalowych, często z wytłaczanymi wzorami. Te ostatnie używano przede wszystkim w młodszym okresie rzymskim, kiedy szczególnie silne były kontakty ludności k. w. z południową Skandynawią.

Jakże to podobne do pierwotnego ubóstwa kultury praskiej, która szybko się "ubogaciła" jak tylko sytuacja polityczno gspodracza się ustabilizowała. Różnica jest taka że z ubóstwa kultury praskiej zrobiono jej rzekomo wrodzony atrybut i dowód na cywilizacyjną niższość a o ubóstwie pierwotnej kultury gockiej nawet nikt nie raczy wspomnieć. 
Cytuj
Like
Share